Z Małopolska w II Wojnie Światowej


ŻABA Bolesław.      
Był leśniczym w Czaplach Wielkich. Wg relacji F. Markiewicza nie należał do Polskiej Partii Robotniczej; wg publikacji PWN „Oni oddali życie w walce o nową Polskę" należał do tej partii. Razem z nim w leśniczówce mieszkał gajowy Paluch. W jego leśniczówce w nocy 3 na 4 kwietnia 1944 r. doszło do strzelaniny pomiędzy grupą desantową „Lenin” i oddziałem Gwardii Ludowej Polskiej Partii Robotniczej Augusta Dymona „August II” zginęło siedmiu lub ośmiu gwardzistów przyprowadzonych przez Andruśkiewicza oraz J. Błaszczyka. Ukrył u siebie jednego z gwardzistów, który przeżył likwidację grupy Andrusiewicza. Po wkroczeniu Sowietów został zatrzymany razem z Paluchem. Zwolniono go, a następnie powtórnie zatrzymano wiosną 1946 r. w celu wyjaśnienia przebiegu zdarzeń w nocy 3 na 4 kwietnia 1944  r. Ostatecznie został zwolniony.     
18 czerwca 1946 r. zginął zastrzelony w swym mieszkaniu (prawdopodobnie przez jednego z mieszkańców Wiktórki), wg innego źródła został zlikwidowany przez bojówkę podziemia niepodległościowego.  
Topór Marian, Taki los wypadł nam, „Okruchy wspomnień z lat walki i martyrologii AK” ŚZŻAK 1999 nr 29, s. 106, 107, 108;