Z Małopolska w II Wojnie Światowej

20 czerwca 1940 r.

Reichsführer SS Heinrich Himmler przedstawił A. Hitlerowi memoriał „Kilka myśli o traktowaniu obcoplemieńców na Wschodzie”.... przy traktowaniu obcoplemieńców na Wschodzie musimy starać się uszanować i podtrzymywać jak najwięcej odrębnych narodowości... Nie leży także w naszym interesie doprowadzenie wymienionych narodowości do jedności i wielkości, stopniowe budzenie wśród nich świadomości narodowej i rozwijanie kultury narodowej, lecz przeciwnie, rozbicie ich na niezliczone małe odłamy i cząstki... nie wolno dopuścić do jakiegokolwiek zjednoczenia górnych warstw, gdyż tylko przez rozbicie tej masy narodowości – w ilości 15 milionów w GG i 8 milionów w prowincjach wschodnich – będziemy mogli przeprowadzać rasowe przesianie, które musi być fundamentem naszych rozwiązań – wyłowienie z tej masy jednostek wartościowych rasowo i wysłanie ich do Niemiec, aby je tam zasymilować. W ciągu niewielu lat – wyobrażam sobie, w ciągu 4 do 5 lat – np. pojęcie Kaszubów musi stać się nieznane... Ufam, że dzięki możliwości wędrówki wszystkich Żydów do Afryki lub do jakiejś innej kolonii zobaczę całkowite wygaśnięcie pojęcia Żydów. Musi być także możliwe w okresie nieco dłuższym spowodowanie zniknięcia na tym obszarze narodowych pojęć Ukraińców, Górali, Łemków. To co zostało powiedziane o tych odłamach narodowych, odnosi się w odpowiednio większych rozmiarach także do Polaków. Podstawowym zagadnieniem przy rozwiązywaniu tych problemów jest zagadnienie szkolnictwa, a tym samym zagadnienie kwalifikowania i przesiania młodzieży. Dla nieniemieckiej ludności Wschodu nie mogą istnieć wyższe szkoły niż czteroklasowa szkoła ludowa. Ma ona zapewnić wyłącznie: umiejętność liczenia najwyżej do 500, napisanie nazwiska, przyswojenie nauki, że nakazem Bożym jest posłuszeństwo wobec Niemców, uczciwość, pilność i grzeczność... czytania nie uważam za konieczne... ta ludność będzie do dyspozycji jako pozbawiony przywództwa lud roboczy i będzie corocznie dostarczać Niemcom robotników sezonowych i robotników do specjalnych przedsięwzięć (drogi, kamieniołomy, budowle publiczne)... Hitler uznał go za dobry i słuszny, zatwierdził go jako wytyczne do realizacji.

Z więzienia Montelupich w Krakowie wysłano transport 65 osób do KL Auschwitz, wśród nich byli Władysław Kupiec i Izydor Łuszczek.

Do KL Auschwitz wywieziono z więzienia Montelupich aresztowanych 17 stycznia 1940 r. w Zakopanem braci Kupców: Jana, Antoniego i Józefa. Przywieziono ich z Zakopanego 10 maja 1940 r. Po powtórnym pobycie w więzieniu Montelupich przewieziono ich 31 października 1942 r. do siedziby gestapo w zakopiańskim „Palace”.